W Białymstoku doszło do zuchwałej kradzieży, która miała miejsce na jednym z miejskich przystanków. Ofiarą padł mężczyzna, który zasnął, nieświadomy zagrożenia. Wykorzystując tę sytuację, złodziej zdjął z jego ręki zegarek oraz zabrał telefon z kieszeni. Straty oszacowano na łączną kwotę 4000 złotych.
Policyjne Śledztwo
Dochodzenie w tej sprawie podjęli kryminalni z białostockiego komisariatu. Analizując zapis z kamer monitoringu, udało im się zidentyfikować sprawcę oraz ustalić jego aktualne miejsce pobytu.
Zatrzymanie Podejrzanego
Funkcjonariusze wkroczyli do akcji na osiedlu Kawaleryjskie, gdzie podejrzany wynajmował mieszkanie. Okazało się, że sprawcą jest 47-letni mężczyzna. Podczas przeszukania jego pokoju, policjanci odnaleźli skradziony telefon. Złodziej przyznał się również do sprzedaży zegarka.
Konsekwencje Prawne
Mężczyzna został formalnie zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Według obowiązującego prawa, za tego typu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: facebook.com/PodlaskaPolicja
