Złodziej schował wiertarko-wkrętarkę w spodenki, a jego kompan złapany z dożywotnim zakazem prowadzenia auta

Do niecodziennego incydentu doszło w jednym z białostockich sklepów budowlanych, gdzie złodziej próbował wynieść narzędzie w nietypowy sposób. Wydarzenie to przykuło uwagę policji, która szybko zareagowała na zgłoszenie o kradzieży.

Niezwykła próba kradzieży

Według ustaleń, mężczyzna w wieku 48 lat zdecydował się na kradzież wiertarko-wkrętarki, wyciągając ją z kompletu narzędzi, które dostępne są wyłącznie jako zestaw. Następnie ukrył urządzenie w swoich spodenkach i beztrosko przeszedł przez kasę, nie płacąc za towar. Wartość całego zestawu, z którego pochodziła wkrętarka, wynosiła ponad 2000 złotych. Jak później tłumaczył funkcjonariuszom, zrobił to, ponieważ potrzebował narzędzia.

Zaskakujące odkrycie na monitoringu

W momencie kradzieży, złodziejowi towarzyszył jego 45-letni znajomy. Początkowo twierdził on, że nie był świadomy działań swojego kolegi. Jednak analiza nagrań z monitoringu ujawniła, że starszy z mężczyzn nie był jedynym, który miał coś na sumieniu. Kamery zarejestrowały, jak młodszy z mężczyzn przyjechał pod sklep samochodem, mimo że obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Reakcja policji i dalsze kroki

Sprawą zajęła się Komenda Miejska Policji w Białymstoku. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani w związku z popełnionymi wykroczeniami. Wkrótce zostaną podjęte dalsze czynności prawne, które mogą skutkować poważnymi konsekwencjami dla obu zatrzymanych.

Incydent ten pokazuje, jak ważne jest monitorowanie miejsc publicznych oraz szybka reakcja służb na naruszenia prawa. Dzięki skutecznym działaniom policji, kradzież została szybko zauważona, a sprawcy zidentyfikowani.

Źródło: facebook.com/PodlaskaPolicja