Mężczyzna próbował ukraść skarpetki w sklepie, teraz grozi mu 5 lat więzienia

W jednym z łomżyńskich sklepów doszło do nietypowego incydentu, kiedy mężczyzna, znany z wcześniejszych kradzieży, postanowił po raz kolejny spróbować swoich sił w złodziejskim fachu. Pracownicy sklepu zaniepokojeni jego zachowaniem, wezwali policję. Mężczyzna, siedząc na podłodze i gestykulując gwałtownie, próbował zwrócić na siebie uwagę, by odwrócić ją od swojego niecnego zamiaru – kradzieży skarpetek. Był pod wpływem alkoholu, co tylko potęgowało chaos sytuacji.

Powtarzający się schemat działania

Nie był to pierwszy raz, kiedy 50-letni mieszkaniec Łomży znalazł się w centrum podobnych wydarzeń. Policjanci szybko ustalili, że ten sam mężczyzna był wcześniej znany z podobnych incydentów nie tylko w tym sklepie. Jego lista wykroczeń jest długa i zawiera wiele przypadków drobnych kradzieży.

Kolejne zarzuty dla recydywisty

Łącznie postawiono mu aż 9 zarzutów związanych z kradzieżami, które przyniosły straty przekraczające 11 tysięcy złotych. Dodatkowo, mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za inne popełnione wykroczenia. Jego kryminalna przeszłość nie jest tajemnicą – wcześniej już odsiadywał wyrok za podobne czyny.

Możliwe konsekwencje prawne

Z uwagi na recydywę, mężczyźnie grozi surowa kara. Standardowo, za tego typu przestępstwa możliwe jest otrzymanie wyroku do 5 lat pozbawienia wolności. Jednak w warunkach recydywy, kara ta może zostać zwiększona nawet o połowę, co stawia go w trudnej sytuacji prawnej.

Cała sprawa jest kolejnym przypomnieniem o problemach związanych z kradzieżami w drobnych sklepach, które mimo swojej skali potrafią przynieść znaczące straty. Policja apeluje o czujność i współpracę, aby skutecznie przeciwdziałać tego typu działaniom.

Źródło: facebook.com/PodlaskaPolicja