Brama Wielka, którą białostoczanie nazywają po prostu „Gryfem”, to monumentalna brama wjazdowa do Pałacu Branickich – tego samego, który przez lata próbował rywalizować z Wersalem. Stoi na Placu Branickich i trudno ją przeoczyć, bo to właśnie ona wyznacza wejście do najważniejszego zabytku miasta. Nad nią tyka XVIII-wieczny zegar, który hetman Jan Klemens Branicki sprowadził ze Szwajcarii, a na szczycie widnieje złocony gryf – herb rodu Branickich.
- oryginalny XVIII-wieczny mechanizm zegarowy
- zachwycająca architektura i dekoracje
- punkt wyjścia do pięknych ogrodów
- część szlaku 'Polski Wersal'
- historia przetrwania przez wieki
Brama która miała robić wrażenie
W XVIII wieku goście docierający do rezydencji Branickich po długiej podróży widzieli ją jako pierwszą. I to był celowy zabieg – brama przypominająca łuk triumfalny, bogato zdobiona, z zegarową wieżą i złocącą się rzeźbą na szczycie, miała od razu dać do zrozumienia, że wjeżdża się do miejsca wyjątkowego. Hetman nie szczędził na detale: gryf pierwotnie był drewniany, trzyma w szponach tarczę z inicjałami JKB, a po bokach umieszczono rzeźby geniuszy – opiekuńczych bóstw z rzymskiej mitologii.
Zegar na wieży to nie był przypadkowy dodatek. W tamtych czasach posiadanie szwajcarskiego mechanizmu zegarowego było oznaką potęgi i bogactwa – coś jak dzisiaj Rolls-Royce pod domem. Ale szło też o symbolikę: hetman panuje nawet nad nieubłaganym czasem. Mechanizm sprowadzony z dalekiej Szwajcarii kosztował fortunę.
Ten ręcznie wykonany zegar wieżowy to jeden z najstarszych działających mechanizmów tego typu w Polsce. Wciąż wybija kwadranse i pełne godziny, dokładnie tak jak ponad 250 lat temu.
Co można zobaczyć dziś
Sama brama robi wrażenie z zewnątrz – monumentalna, z bogatą dekoracją rzeźbiarską i tym charakterystycznym gryfem na szczycie. Ale prawdziwa gratka czeka w środku, w zamkniętym pomieszczeniu nad przejazdem. Tam właśnie mieści się XVIII-wieczny mechanizm zegarowy, który można oglądać podczas specjalnych zwiedzań.
To nie jest jakaś atrapa czy rekonstrukcja – to oryginalny mechanizm, który wciąż pracuje. Można usłyszeć, jak wybija czas, zobaczyć z bliska skomplikowaną konstrukcję kół zębatych i dźwigni. Przewodnicy opowiadają, jaką rolę pełnił zegar w XVIII-wiecznym Białymstoku, kiedy to właśnie on wyznaczał rytm dnia mieszkańcom miasta.
Brama stanowi też punkt wyjścia do zwiedzania całego kompleksu pałacowego. Przez nią przechodzi się na dziedziniec wstępny, a dalej do ogrodów. Jest jednym z 60 elementów ścieżki turystycznej „Polski Wersal”, którą opracowało PTTK – oprócz bramy obejmuje ona sam pałac, pawilony ogrodowe, rzeźby, freski, oficyny i kanały.
Historia z gruntownymi remontami
Brama przetrwała ponad 250 lat, choć nie bez szwanku. Pierwszy gruntowny remont przeszła już w 1828 roku, potem kolejne w latach 50. i 70. XX wieku. W 1977 roku wpisano ją do rejestru zabytków. Pałac został skutecznie okradziony przez zaborców, więc wiele oryginalnych elementów wystroju zniknęło na zawsze. Ale brama i zegar szczęśliwie ocalały.
Po II wojnie światowej w pałacu urządzono siedzibę Uniwersytetu Medycznego i ze względów praktycznych nie odtwarzano już bajecznych apartamentów. Brama pozostała jednym z niewielu elementów, które zachowały oryginalny charakter.
Dla kogo to miejsce
Bramę widzi każdy, kto odwiedza Pałac Branickich – trudno jej nie zauważyć. Ale żeby wejść do środka i zobaczyć mechanizm zegara, trzeba trafić w odpowiedni dzień. Zwiedzanie mechanizmu jest dostępne w weekendy, od czerwca do końca września, i jest bezpłatne.
To dobra opcja dla rodzin z dziećmi – dzieciaki zazwyczaj fascynują się starymi mechanizmami, zwłaszcza jak można je zobaczyć w ruchu i usłyszeć, jak wybijają godziny. Miłośnicy historii i techniki też znajdą tu coś dla siebie. Nie trzeba rezerwować miejsca wcześniej, wystarczy przyjść w sobotę lub niedzielę.
Praktyczne informacje o zwiedzaniu
Lokalizacja: Plac Branickich, Białystok – brama znajduje się bezpośrednio przy głównym wejściu do zespołu pałacowego, nie sposób jej przegapić.
Zwiedzanie mechanizmu zegara: W sezonie letnim (czerwiec-wrzesień) w każdą sobotę i niedzielę można bezpłatnie obejrzeć XVIII-wieczny mechanizm zegarowy. Wejście do pomieszczenia nad bramą odbywa się pod opieką przewodnika, który opowiada historię zegara i jego funkcjonowanie.
Ceny: Zwiedzanie mechanizmu zegarowego jest bezpłatne. Sama brama i dziedziniec są dostępne cały rok bez opłat – można je oglądać z zewnątrz w dowolnym momencie.
Ile czasu przeznaczyć: Na samo zwiedzanie mechanizmu wystarczy 20-30 minut. Jeśli planuje się spacer po całym kompleksie pałacowym i ogrodach, warto zarezerwować 1,5-2 godziny.
Jak dojechać i gdzie zaparkować
Plac Branickich znajduje się w ścisłym centrum Białegostoku, więc dojazd nie stanowi problemu. Komunikacją miejską można dojechać praktycznie każdym autobusem jadącym przez centrum – najbliższy przystanek to „Pałac Branickich” lub „Rynek Kościuszki”. Stamtąd spacer zajmuje dosłownie kilka minut.
Dla przyjezdnych samochodem: w okolicy jest kilka płatnych parkingów, najbliższy przy ulicy Warszawskiej. W weekendy bywa ciasno z miejscami, więc lepiej przyjechać wcześniej. Alternatywnie można zaparkować nieco dalej i przejść się pieszo – centrum Białegostoku jest zwarte i przyjazne pieszym.
Brama jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami – dziedziniec jest płaski, bez schodów. Samo wejście do mechanizmu zegarowego może sprawiać trudności osobom z problemami z poruszaniem się, bo prowadzą do niego schody.
