Złodzieje wpadli w ręce policji po kradzieży w sklepie

Na terenie jednego z miejskich sklepów doszło do incydentu kradzieży, który zaniepokoił zarówno pracowników, jak i klientów. Para – kobieta i mężczyzna – wykorzystując nieuwagę obsługi, zdołała niepostrzeżenie zabrać z półek buty i czapki. Po opuszczeniu sklepu z nieopłaconym towarem, szybko spakowali łupy do pojazdu i oddalili się z miejsca zdarzenia. Dzięki czujności pracownika ochrony, który dokładnie opisał pojazd sprawców, policja została natychmiast powiadomiona.

Kontrola drogowa ujawnia skradzione przedmioty

Policjanci, działając na podstawie zgłoszenia, wkrótce namierzyli i zatrzymali wskazany samochód do rutynowej kontroli. Wewnątrz Opla znajdowało się dwóch mężczyzn, a także znaleziono skradzione przedmioty. Z dalszych ustaleń wynikało, że 34-latek i 33-latek, wraz z kobietą, której udało się chwilowo uniknąć zatrzymania, wcześniej tego samego dnia dokonali kradzieży w innych sklepach. Ich łupem padły m.in. środki czystości, portfele oraz koszulki. Wartość wszystkich skradzionych przedmiotów oszacowano na niemal 2000 złotych.

Sprawcy usłyszeli zarzuty

Zatrzymani mężczyźni zostali przesłuchani i usłyszeli zarzut kradzieży. Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy pozwoliło także na szybkie ustalenie tożsamości kobiety, która współuczestniczyła w przestępstwie. Wciąż pozostaje na wolności, jednak jej zatrzymanie jest tylko kwestią czasu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za popełnienie przestępstwa kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja kontynuuje działania mające na celu ukrócenie podobnych incydentów w przyszłości.

Źródło: Aktualności Policja Podlaska