Na ulicach Białegostoku doszło do ciekawych zdarzeń związanych z kontrolami drogowymi, prowadzonymi przez tamtejszych funkcjonariuszy. W jednym z przypadków policjanci z Oddziału Prewencji Policji postanowili zatrzymać do kontroli motorowerzystę. Choć jego alkomat wskazał trzeźwość, zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia stróżów prawa. Wyczuli oni zapach marihuany, co skłoniło ich do dalszej rozmowy na temat narkotyków. Początkowo 34-latek twierdził, że ostatni raz palił marihuanę dwa tygodnie wcześniej, jednak wyniki wstępnego testu narkotykowego wykazały obecność amfetaminy. W obliczu tych dowodów mężczyzna zmienił swoją wersję, przyznając, że zażywał narkotyki trzy dni temu. Pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych. Jeśli potwierdzą one obecność narkotyków, może on stanąć przed sądem pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, co grozi karą do trzech lat więzienia.
Przełamanie przepisów drogowych i jego konsekwencje
Inna sytuacja miała miejsce, gdy policjanci zatrzymali volkswagena po tym, jak jego kierowca zignorował czerwone światło na skrzyżowaniu. Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec Białegostoku, a jako pasażer podróżował z nim 43-letni mężczyzna. Funkcjonariusze podczas interwencji wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Ten przyznał, że pił dzień wcześniej. Badanie alkomatem wykazało obecność blisko promila alkoholu we krwi. Dalsze sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło, że kierowca był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu oraz przeprowadzenia czynności procesowych. Dodatkowo, okazało się, że ma orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Narkotyki na pokładzie i ich konsekwencje prawne
Podczas kontroli volkswagena, na dywaniku pojazdu znaleziono substancję w formie kryształu. Wstępne badania wskazały, że to mefedron. Obaj mężczyźni nie przyznali się do posiadania tej substancji, jednak zostali zatrzymani i usłyszeli zarzut posiadania substancji psychoaktywnych. Grozi im za to kara grzywny. Kierowca samochodu będzie także odpowiadał za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów. W obliczu tych zarzutów, grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: Aktualności Policja Podlaska
