Mąż z nożem zaatakował żonę, trafił do aresztu za znęcanie się

Wigilijna noc dla jednej z mieszkanek Białegostoku stała się czasem grozy i niepewności. Kobieta, idąc chodnikiem, została zaatakowana przez swojego męża, który zbliżał się do niej z nożem, grożąc jej śmiercią. Na szczęście, obecni przy zdarzeniu członkowie rodziny zdołali go obezwładnić, jednak napastnik zdołał uciec. Przerażona o swoje bezpieczeństwo, kobieta zwróciła się o pomoc do funkcjonariuszy z lokalnej komendy.

Przemoc w rodzinie: historia trwającego koszmaru

Śledztwo prowadzone przez białostockich kryminalnych ujawniło, że mężczyzna znęcał się nad swoją żoną od co najmniej roku. W tym okresie regularnie prowokował awantury, podczas których nie szczędził wyzwisk, upokorzeń ani aktów fizycznej agresji, takich jak szarpanie czy popychanie. Kobieta niejednokrotnie była zmuszona wysłuchiwać gróźb dotyczących nie tylko jej życia, ale także dzieci. Napastnik niszczył również domowe mienie, potęgując atmosferę terroru.

Szybka reakcja policji

Dzięki zdecydowanym działaniom policji, już następnego dnia po zgłoszeniu, mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu swojej matki. Zidentyfikowany jako 26-letni mieszkaniec Białegostoku, został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie postawiono mu zarzut znęcania się. Sąd, biorąc pod uwagę powagę sytuacji, zdecydował o umieszczeniu go w areszcie na dwa miesiące. Tego typu przestępstwo może skutkować karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

Walka z przemocą domową: odpowiedzialność i konsekwencje

Przemoc, bez względu na jej formę, nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Każdy, kto dopuszcza się takich czynów, powinien stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Współczesne społeczeństwo nie może przymykać oczu na takie zachowania. Odpowiedzialność karna jest nie tylko wymogiem prawa, ale także moralnym obowiązkiem, który ma chronić ofiary i zapobiegać dalszym tragediom.

Źródło: KMP Białystok