Matka z ponad 2 promilami alkoholu przyjechała po dziecko do szkoły

W jednej ze szkół w Łapach doszło do niecodziennego zdarzenia, które wzbudziło niepokój wśród personelu placówki. Matka, która przyszła odebrać swoje dziecko, wzbudziła podejrzenia nauczycieli swoją chwiejnością. Jej zachowanie wskazywało na nietrzeźwość, co zmusiło nauczycieli do podjęcia zdecydowanych działań.

Niepokojące zachowanie matki

Gdy kobieta weszła do szkoły, jej problemy z utrzymaniem równowagi stały się od razu widoczne. Pracownicy szkoły, zaniepokojeni jej stanem, podjęli próbę rozmowy, lecz kobieta niespodziewanie schroniła się w toalecie, co tylko potwierdziło ich obawy. Sytuacja wymagała szybkiej interwencji, dlatego niezwłocznie powiadomiono policję.

Interwencja policji

Po przybyciu funkcjonariuszy, kobieta opuściła swoje schronienie. Policjanci szybko zorientowali się, że od 28-latki wyraźnie czuć alkohol. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia, wykazując obecność ponad 2 promili alkoholu w jej organizmie. Kobieta próbowała tłumaczyć swoje zachowanie, twierdząc, że nie chciała, aby jej dziecko wracało samo do domu w chłodny dzień.

Konsekwencje dla matki

Dalsze ustalenia policji wykazały, że kobieta przyjechała do szkoły samochodem, co stanowiło kolejne naruszenie prawa. W związku z tym natychmiast odebrano jej prawo jazdy, a samochód został odholowany na policyjny parking.

Przekazanie dziecka i dalsze kroki prawne

Dziecko, w trosce o jego bezpieczeństwo, zostało przekazane pod opiekę partnera kobiety. Matka natomiast będzie musiała stawić czoła konsekwencjom swojego postępowania przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności, co podkreśla wagę i powagę sytuacji.

Zdarzenie to jest ostrzeżeniem i przypomnieniem o odpowiedzialności, jaką ponoszą rodzice za swoje dzieci, oraz o konsekwencjach nieprzemyślanych decyzji.

Źródło: KMP Białystok