Alkohol za kierownicą: Policja wyłapuje nietrzeźwych kierowców w Białymstoku

W Białymstoku, na jednej z ulic, doszło do nietypowej sytuacji, kiedy to uwagę policjantów przyciągnął Hyundai bez widocznej tablicy rejestracyjnej z powodu braku jej podświetlenia. Podczas rutynowej kontroli, funkcjonariusze zdecydowali się na sprawdzenie stanu trzeźwości kierowcy. Wynik alkomatu był niepokojący – niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Kierujący przyznał, że poprzedniego dnia spożywał wódkę. Dalsze badanie wykazało, że mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. W efekcie samochód został odholowany, a kierowca znalazł się w izbie wytrzeźwień.

Niebezpieczne zachowanie kolejnego kierowcy

Inny incydent miał miejsce, gdy policjanci zwrócili uwagę na Opla z niesprawnym prawym tylnym światłem. Za kierownicą siedziała wyraźnie zdenerwowana kobieta, przyznająca się do wiedzy o usterce. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyczuwalny był od niej zapach alkoholu. Alkomat pokazał, że miała niemal 2 promile alkoholu we krwi, co tłumaczyła spożyciem dwóch piw zaledwie dwie godziny wcześniej. W konsekwencji policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a pojazd przekazano osobie przez nią wskazanej. Kobieta została przekazana pod opiekę rodziny.

Konsekwencje i apel policji

W obu przypadkach, kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu zagrażają bezpieczeństwu na drogach. Za takie przewinienia grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci ponownie apelują do kierowców o rozwagę i przypominają o poważnych konsekwencjach jazdy pod wpływem alkoholu. To nie tylko złamanie prawa, ale przede wszystkim ryzyko dla życia i zdrowia innych użytkowników dróg.

Podsumowując, odpowiedzialność na drodze to nie tylko przestrzeganie przepisów, ale także troska o bezpieczeństwo swoje i innych. Nieodpowiedzialne decyzje mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, dlatego tak ważne jest, by zawsze podejmować rozsądne wybory za kierownicą.

Źródło: Policja Podlaska