Zatrzymany napastnik z bronią – dwie kradzieże w Białymstoku na koncie

W Białymstoku, w ostatnich tygodniach, miały miejsce dwa głośne rozboje, które wstrząsnęły lokalną społecznością. W obu przypadkach, do całodobowych sklepów na osiedlach Centrum oraz Kawaleryjskim, wtargnął zamaskowany mężczyzna, który groził kasjerom przedmiotem przypominającym broń, domagając się wydania pieniędzy z kasy. Sklepy te, mimo że czynne całą dobę, stały się celem zuchwałych ataków w środku nocy.

Groźby i szybka ucieczka

Napastnik, każdorazowo ukrywając twarz pod kominiarką i kapturem, zdołał zastraszyć pracowników sklepów. Zmuszeni do współpracy, kasjerzy przekazali sprawcy około 1400 złotych. Po dokonaniu kradzieży, mężczyzna niezwłocznie opuszczał miejsce zdarzenia, znikając w ciemnościach nocy.

Intensywne działania policji

W związku z tymi wydarzeniami, białostoccy kryminalni natychmiast podjęli śledztwo. Skrupulatna praca funkcjonariuszy doprowadziła do ustalenia, że za obydwoma rozbojami stoi ten sam człowiek. Pomimo użycia maskującego stroju, policja skutecznie zidentyfikowała sprawcę jako 42-letniego mieszkańca Sokółki.

Zaskakujący finał śledztwa

Rankiem, podczas przeszukania jego domu, funkcjonariusze znaleźli pistolet, który był używany w trakcie napadów, a także odzież, w której napastnik dokonywał przestępstw. Broń została natychmiast zabezpieczona i przekazana do analizy balistycznej. Wyniki tej ekspertyzy mogą zaważyć na dodatkowych zarzutach dotyczących nielegalnego posiadania broni.

Konsekwencje prawne

Zatrzymany 42-latek usłyszał już zarzuty dotyczące rozbojów z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Sąd, po rozpatrzeniu sprawy, przychylił się do wniosku prokuratury, decydując o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi teraz kara pozbawienia wolności sięgająca nawet 20 lat, co podkreśla powagę jego czynów.

Źródło: Aktualności KMP Białystok