W ostatnich dniach lokalna policja przeprowadziła serię kontroli drogowych, które zaowocowały zatrzymaniem kilku kierowców. Podczas jednej z takich kontroli na terenie miasta, funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę Skody. Mężczyzna, choć trzeźwy według alkomatu, wykazywał oznaki zdenerwowania i nadmiernego pocenia. W rozmowie z policjantami przyznał, że kilka lat wcześniej palił marihuanę. Niemniej jednak, test na obecność narkotyków dał wynik pozytywny na amfetaminę. W konsekwencji, prawo jazdy kierowcy zostało mu odebrane, a dalsze badania mają ustalić, czy w jego organizmie faktycznie znajdowały się narkotyki. Jeśli tak, może mu grozić kara do trzech lat więzienia za prowadzenie pojazdu pod wpływem substancji odurzających.
Zatrzymania za łamanie sądowych zakazów
Kolejną kwestią, którą zajęli się funkcjonariusze, były przypadki łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Pierwszy z zatrzymanych kierowców miał na swoim koncie dwa takie zakazy, wydane przez sądy rejonowe w Białymstoku i Bielsku Podlaskim. Początkowo próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając fałszywe dane i twierdząc, że nie posiada przy sobie dokumentów tożsamości. Po uświadomieniu go o konsekwencjach takiego działania, przyznał się do posiadania dowodu osobistego. Został ukarany mandatem karnym, a także odpowiedzialny będzie za ignorowanie sądowych zakazów.
Próba ukrycia złamania zakazu
Inny przypadek dotyczył 46-letniego mężczyzny, który również miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wydany przez białostocki sąd. Na widok policyjnego patrolu próbował uniknąć kontroli, skręcając w boczną uliczkę i parkując przy lokalnym sklepie. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, próbował przekonać ich, że dotarł tam pieszo. Monitoring sklepu rozwiał jednak te wątpliwości, pokazując go parkującego samochód i wysiadającego z niego. Przyznał się do złamania zakazu, co może skutkować karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Te przypadki pokazują, jak ważne są rutynowe kontrole drogowe i jak istotne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Każdy z zatrzymanych kierowców musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami swoich czynów, co podkreśla znaczenie odpowiedzialności na drodze.
Źródło: Policja Podlaska
