W samym sercu Białegostoku doszło do zdarzenia, które przykuło uwagę lokalnych funkcjonariuszy. Zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy Mercedesa wpłynęło od przechodnia, który zaalarmował policjantów patrolujących okolicę. Zaintrygowani mundurowi natychmiast przekazali informację do dyżurnego komendy, który monitorował sytuację na kamerach miejskich. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy, patrol został skierowany na trasę, którą podróżował podejrzany pojazd.
Sprawna interwencja policji
Po krótkim poszukiwaniu, Mercedes został zlokalizowany i zatrzymany do rutynowej kontroli. Wewnątrz samochodu siedział 42-letni mieszkaniec Białegostoku. Badanie alkomatem potwierdziło obawy zgłaszającego – kierowca miał niemal promil alkoholu we krwi. W trakcie dalszej weryfikacji policyjnych baz danych wyszło na jaw, że mężczyzna nie tylko prowadził pojazd bez uprawnień, ale również miał nałożone dwa sądowe zakazy prowadzenia. Co więcej, prokuratury w Sejnach oraz Białymstoku poszukiwały go w celu ustalenia miejsca pobytu.
Konsekwencje prawne i dalsze kroki
W wyniku interwencji, nietrzeźwy kierowca został przewieziony do izby wytrzeźwień. Pojazd, którym się poruszał, odholowano na lawecie. Za łamanie zakazu sądowego oraz prowadzenie w stanie nietrzeźwości, mężczyźnie grozi surowa kara – nawet do 5 lat więzienia za ignorowanie sądowych postanowień oraz do 3 lat za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Policja podkreśla, że tego typu działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i eliminację zagrożeń stwarzanych przez nieodpowiedzialnych kierowców.
Cała sytuacja przypomina o konieczności respektowania przepisów ruchu drogowego i odpowiedzialności, jaką niesie za sobą prowadzenie pojazdu. Działania policji pokazują, że szybka reakcja oraz współpraca z mieszkańcami mogą skutecznie zapobiegać potencjalnym tragediom na drogach.
Źródło: KMP Białystok
