Manifestacja solidarności w Białymstoku przeciwko rosyjskiej agresji z 24 lutego 2022

Dzień wczorajszy w Białymstoku upłynął pod znakiem demonstracji solidarności, zatytułowanej „Razem przeciwko rosyjskiej agresji”. Wśród jej uczestników znaleźli się nie tylko mieszkańcy miasta, ale również przedstawiciele lokalnych władz samorządowych oraz społeczności ukraińskiej i białoruskiej. Wydarzenie to rozpoczęło się od symbolicznej minuty ciszy, mającej na celu upamiętnienie ofiar wojny. Następnie, przepełniony emocjami Ryneczek Kościuszki stał się miejscem, gdzie głośno zabrzmiały słowa solidarności.

Jak dobrze wiadomo, 24 lutego 2022 roku Rosja wszczęła masową inwazję na terytorium Ukrainy. W związku z tym, uczestnicy manifestacji w Białymstoku postanowili upamiętnić trzecią rocznicę tego tragicznego wydarzenia. Przypomnieli oni przy tym, że odpowiedzialność za ten akt agresji spoczywa na jednym państwie, a mianowicie na Rosji. Jacek Brzozowski, pełniący obowiązki wojewody podlaskiego, podkreślił konieczność jasnego nazywania spraw: „Zło trzeba nazywać złem, a dobro dobrem”.

W czasie trwania demonstracji wielokrotnie padały słowa wdzięczności skierowane do Polaków. Ukraińscy uchodźcy, którzy od początku konfliktu z Rosją znaleźli schronienie na naszej ziemi, wyrażali swoją ogromną wdzięczność dla mieszkańców Polski za okazane wsparcie. W ich głosach dało się wyczuć smutek i tęsknotę za domem. Z kolei obecni na miejscu Białorusini deklarowali swoją niezachwianą postawę antywojenną oraz wolę wsparcia dla swoich ukraińskich braci. W ich przekazie wybrzmiewało również przekonanie o tym, że oba te narody mają wspólnego agresora.