Jagiellonia Białystok odnotowała kolejne zwycięstwo w Lidze Konferencji Europy. Wieczorem 24 października 2021 roku, drużyna znana również jako żółto-czerwoni pokonała mołdawski zespół Petrocub Hincesti 2:0 (0:0). To wyjątkowe wydarzenie, ponieważ to pierwsze zwycięstwo Jagiellonii w fazie grupowej europejskich rozgrywek na własnym stadionie.
Podczas drugiej kolejki Ligi Konferencji, Jagiellonia Białystok przyjęła Petrocub Hincesti na stadionie znajdującym się przy ulicy Słonecznej. Mecz zakończył się sukcesem gospodarzy, którzy pokonali mistrzów Mołdawii 2:0 (0:0). Był to drugi triumf białostoczan w fazie ligowej Ligi Konferencji – wcześniej zwyciężyli na wyjeździe z FC Kopenhaga 2:1.
Pomimo bycia faworytem spotkania z mołdawskim mistrzem, Jagiellonia Białystok mimo swojej przewagi, szczególnie w pierwszej połowie, zdobyła bramki dopiero w drugiej części meczu. Mimo dominacji w pierwszej połowie meczu, żółto-czerwoni nie zdołali wykorzystać swoich szans na zdobycie bramki.
Pierwszą skuteczną próbę gola dla Jagiellonii odnotowano w 19. minucie meczu, jednak strzał Jesusa Imaza został obroniony przez bramkarza Petrocubu. Kilka minut później Churlinov miał jeszcze lepszą okazję do zdobycia gola, niestety jego strzał minął słupek.
Kolejne próby podjęte przez drużynę z Białegostoku były blokowane przez skuteczną obronę gości. W 37 minucie Romanczuk oddał strzał z dystansu, ale bramkarz gości obronił ten celny atak. Nieskuteczny był również Jesus Imaz, który nie zdołał pokonać bramkarza rywali tuż przed koncem pierwszej połowy.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ofensywy gospodarzy, jednak rytm gry został zakłócony w 50. minucie przez sprawdzenie potencjalnej czerwonej kartki za zagranie ręką przez zawodnika Petrocubu przez VAR. Ostatecznie okazało się, że Jesus Imaz był na pozycji spalonej i zawodnik drużyny gości nie został ukarany nawet żółtą kartką.
Jagiellonia Białystok przełamała defensywę Petrocubu dopiero w 69. minucie meczu. Po akcji Romanczuka i Villara, piłkę otrzymał Pululu, który zdobył gola spektakularnym uderzeniem piętą. Trzy minuty później Pululu zdobył drugą bramkę, podnosząc wynik na 2:0 dla Jagi.
Taki stan rzeczy utrzymał się do końca spotkania, dzięki czemu po dwóch kolejkach Białostoczanie zgromadzili na swoim koncie sześć punktów w Lidze Konferencji i znacznie zbliżyli się do gry w europejskich rozgrywkach pucharowych wiosną.
Czas na odpoczynek dla żółto-czerwonych jest jednak krótki – już 27 października rozegrają oni kolejne spotkanie ligowe, gdzie ich przeciwnikiem będzie Korona Kielce. Mecz odbędzie się na własnym stadionie Jagiellonii, a początek spotkania oraz relacja radiowa zaplanowane są na godzinę 14:45.