10 nowych ambulansów zasili pogotowie w Białymstoku i regionie
Dziesięć nowych karetek trafi do zespołów ratownictwa medycznego w Białymstoku i innych miejscowościach regionu. Zastąpią pojazdy o największym stopniu zużycia, co ma poprawić bezpieczeństwo pacjentów i warunki udzielania pomocy. Zakup jest częścią szerszego programu doposażenia białostockiego pogotowia.
Podczas przekazania ambulansów w siedzibie stacji marszałek Łukasz Prokorym podziękował ratownikom za codzienną służbę. Zwrócił uwagę, że od ich pracy zależy bezpieczeństwo mieszkańców, a rozwój placówki obejmuje zarówno wymianę samochodów, jak i inwestycje w infrastrukturę.
Gdzie będą stacjonować nowe karetki?
Dwa samochody zasilią zespół pomocy doraźnej w Białymstoku. Pozostałe pojazdy zostaną skierowane do Łap, Bielska Podlaskiego, Brańska, Hajnówki, Kleszczel, Moniek, Sokółki oraz Siemiatycz. Dzięki temu wymiana obejmie jednostki i podstacje obsługujące różne części regionu.
Każdy z ambulansów powstał na bazie Mercedesa-Benz Sprintera, pochodzi z 2026 roku i ma dopuszczalną masę całkowitą wynoszącą 4,1 tony. Jeden wyposażono w nosze hydrauliczno-elektryczne; do jego wykorzystania będzie służyć laweta. Wśród zakupionych aut jest także pierwszy ambulans bariatryczny w historii białostockiego pogotowia, przystosowany do przewozu pacjentów z dużą otyłością.
Za dziesięć karetek Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku zapłaciła łącznie 6,6 mln zł ze środków własnych. Po ich włączeniu do floty jej średni wiek wyniesie 2,5 roku, a przeciętny przebieg pojazdu sięgnie około 200 tys. km.
Sprzęt, szkolenia i dalsze inwestycje
Wydatki na pojazdy oraz wyposażenie medyczne przekroczyły w tym roku 10 mln zł. Oprócz ambulansów stacja kupiła 15 respiratorów, 12 defibrylatorów i 52 plecaki ratunkowe. Trwa również procedura zakupu urządzeń przeznaczonych do kompresji klatki piersiowej.
Dyrektor placówki Izabela Kolecka wskazała, że priorytetem pozostaje sprawny i bezpieczny dojazd do chorego oraz udzielenie mu pomocy na możliwie wysokim poziomie. Temu celowi służą trzy elementy: przygotowanie personelu, niezawodność sprzętu i nowoczesne samochody.
Znaczenie tych inwestycji pokazuje skala pracy stacji. Zespoły ratownicze realizują ponad 50 tys. wyjazdów rocznie, pokonując przy tym miliony kilometrów. Placówka podkreśla zarazem, że nawet najlepsze wyposażenie nie zastąpi ratownika, który podczas interwencji wykorzystuje swoją wiedzę i umiejętności.
Na zakupach sprzętowych plany rozwoju się nie kończą. Wśród zapowiadanych przedsięwzięć znalazła się budowa nowej stacji, a także kolejne inwestycje w Sokółce i Mońkach.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego
