Na przestrzeni ostatnich tygodni w Białymstoku oraz jego okolicach nasiliły się przypadki kradzieży w sklepach spożywczych, które zaskakująco koncentrowały się na jednym rodzaju towaru – whisky. Straty, jakie poniosły placówki handlowe, szacuje się na około 16 tysięcy złotych. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze specjalizujący się w przestępstwach przeciwko mieniu, działający przy białostockiej komendzie policji.
Metodyka działań złodziejskiej grupy
Śledztwo ujawniło, że za kradzieżami stoi zorganizowana grupa złożona z trzech osób: dwóch mężczyzn oraz kobiety. Każdy z członków tej grupy pełnił ściśle określoną rolę. Kobieta odpowiadała za transport, przywożąc złodziei w pobliże sklepów i czekając na nich w samochodzie. Mężczyźni z kolei wchodzili do sklepów, gdzie pakowali drogi alkohol do plecaków, po czym opuszczali sklep bez płacenia. Następnie wspólnie uciekali z miejsca zdarzenia, a skradziony towar sprzedawali, co stało się ich głównym źródłem dochodu.
Incydent z ochroniarzem
Podczas jednej z takich kradzieży pracownik ochrony, zauważywszy złodziei odjeżdżających spod sklepu, postanowił ich śledzić. Zatrzymali się na leśnym parkingu, gdzie jeden z mężczyzn wysiadł z samochodu i groził ochroniarzowi metalową rurką. To wydarzenie przyspieszyło działania policji, która szybko ustaliła tożsamość sprawców.
Zatrzymanie grupy
Funkcjonariusze złapali całą trójkę: kobietę i młodszego z mężczyzn w mieszkaniu na Nowym Mieście, a starszego mężczyznę w innej lokalizacji na Bojarach. W trakcie zatrzymania ujawniono, że jeden z mężczyzn, 37-latek, był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu. To on również odpowiadał za grożenie ochroniarzowi.
Konsekwencje prawne
Obydwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. 59-latek odpowie za dziewięć kradzieży, a jego 37-letni wspólnik za osiem, w tym za kradzież rozbójniczą mniejszej wagi. Obaj są recydywistami, co może wpłynąć na zaostrzenie kary. 34-letnia kobieta usłyszała natomiast sześć zarzutów kradzieży. Zgodnie z prawem, za kradzież można otrzymać do pięciu lat więzienia, jednak w przypadku recydywy kara może się zwiększyć o połowę.
Źródło: Aktualności KMP Białystok
